Niezapomniana wycieczka do Kotliny Kłodzkiej

24 września br. uczniowie klas VI-VIII odkrywali tajemnice Dolnego Śląska w Pałacu Ławica położonym w okolicach Barda Śląskiego. Wspomniany obiekt to zaczarowane miejsce dla miłośników secesji. W pięknej, historycznej i unikalnej XIX-wiecznej budowli w stylu szwajcarskim można zastać oryginalne okna, drzwi, sztukaterię i prawdziwy piec kaflowy. Wszystko to podkreśla klimat i charakter urokliwego miejsca.

Celem szkolnej wyprawy było poznawanie dziedzictwa kulturalnego, historycznego i przyrodniczego Kotliny Kłodzkiej. Niemniej głównym powodem był tym razem spływ pontonami po rzece Nysa Kłodzka. I chyba właśnie ta atrakcja spowodowała, że nie było kłopotu z zebraniem odpowiedniej liczby chętnych.

W Folwarku Szyfrów młodzież odbyła niezwykłą podróż w czasie, doświadczając przedniej i szalonej zabawy. Początek rozrywki stanowiła interaktywna gra terenowo-przygodowa, która polegała na rozwiązywaniu szeregu manualnych, logicznych oraz intelektualnych zadań. Aby dotrzeć do mety uczniowie musieli przejść kolejne etapy i „przedrzeć się” przez meandry epok historycznych. Następnie młodzież uczestniczyła  w przygodzie pełnej zaskoczeń. Tym razem uczestnicy wyprawy musieli połączyć, niczym członkowie Drużyny Pierścienia, zagubione fragmenty mapy, żeby odnaleźć drogę do ukrytego wejścia, sprawdzić się w roli sapera, wysadzając w powietrze skałę, która blokowała skrytkę. Ta wspaniała zabawa angażowała całą grupę, sprawdzała umiejętność kooperacji, wprowadzając współtowarzyszy gry w doskonały nastrój. Poszukiwacze dodatkowych emocji pod opieką instruktorów mogli skorzystać z gier integracyjno-sprawnościowych, m.in. strzelania z broni pneumatycznej czy łuku, biegu drużynowego na nartach wieloosobowych, a także mogli spróbować swoich sił w gumowym sumo i przeciąganiu liny. Niezapomnianą atrakcją w towarzystwie sielskich widoków okazał się przejazd kolejką turystyczną Bardolino do przystani wodnej w Ławicy na start rejsu pontonowego. Fantastyczny spływ Przełomem Bardzkim wśród pejzażu malowanego najpiękniejszymi, jesiennymi barwami przyrody okazał się strzałem w dziesiątkę. Po trudach wiosłowania  na wilcze apetyty czekało ognisko z kiełbaskami, pieczywem i sosami.

Z wycieczki, której na szczęście towarzyszyła słoneczna pogoda, uczniowie wrócili zmęczeni, ale mega zadowoleni i pełni wrażeń. Ci, którzy mają niedosyt, czekają na kolejną wyprawę z przygodą. Nieobecni mogą tylko popatrzeć na tę krótką fotorelację.

 

ozio_gallery_nano